News

Home

Click on the MATRIX to start your literary adventure!

 czhuplskdeeneoes
cz    
hu     
pl       
ro 
sk    

V. László (Hungarian)

Sűrű setét az éj,
Dühöng a déli szél,
Jó Budavár magas
Tornyán az érckakas
Csikorog élesen.

„Ki az? mi az? vagy úgy -”
„Fordulj be és alugy
Uram László király:
A zápor majd eláll,
Az veri ablakod.”

A felhő megszakad,
Nyilása tűz, patak;

[…]

Ladislav V. (Czech)

V noc hustou, bezlunnou
řve jižní vítr tmou,
na hradě Budíně
na věži skřípe v tmě
větrná korouhev.

„Kdo zde? Co chce? Ach – sen…“
„Ať klidně dál spí jen
můj pán, král Ladislav:
to liják, neustav,
zde buší do oken.“

Blesk šlehne do temnot,
dští mračna proudy vod;

[…]

Švejkovy nehody ve vlaku (Czech)

V jednom kupé druhé třídy rychlíku Praha-České Budějovice byli tři, nadporučík Lukáš, naproti kterému seděl starší pán, úplně holohlavý, a Švejk, který stál skromné u dveří k chodbě a chystal se právě vyslechnout nový příval hromobití nadporučíka Lukáše, který, nedbaje přítomnosti holohlavého civilisty, hřímal Švejkovi do duše po celé trati, kterou projeli, že je boží dobytek a podobné.
Nešlo o nic jiného než o maličkost, o počet zavazadel, které Švejk opatroval.

[…]

Przygody Szwejka w pociągu (Polish)


W przedziale drugiej klasy pociągu pośpiesznego Praga–Czeskie Budziejowice siedziało trzech pasażerów: porucznik Lukasz, naprzeciwko którego siedział starszy, zupełnie łysy pan, i Szwejk, który stał skromnie przy drzwiach wiodących na korytarz i szykował się akurat do wysłuchania nowego wybuchu gniewu swego porucznika. Ten, nie zwracając uwagi na obecność łysego cywila, dawał upust swej złości na Szwejka, wywodząc mu przez cały czas podróży, że jest koniem bożym itp.

[…]

Jechać do Lwowa (Polish)

Rodzicom

Jechać do Lwowa. Z którego dworca jechać
do Lwowa, jeżeli nie we śnie, o świcie,
gdy rosa na walizkach i właśnie rodzą się
ekspresy i torpedy. Nagle wyjechać do
Lwowa, w środku nocy, w dzień, we wrześniu
lub w marcu. Jeżeli Lwów istnieje, pod

[…]

Nach Lemberg fahren (German)

Den Eltern

Nach Lemberg fahren. Von welchem Bahnhof
nach Lemberg, wenn nicht im Traum, bei Tagesanbruch,
wenn Tau die Koffer bedeckt und Schnellzüge und Torpedos
eben geboren werden. Plötzlich nach Lemberg
fahren, um Mitternacht, tags, im September
 
Anthology ::
Literature ::
Translation ::